poniedziałek, 9 września 2019

Zapraszamy...


Wciąż zapomnieć nie mogę...



Dla wielu odwiedzających ten profil zakończył się już czas ,,między decyzją a bramą." Wielu w ostatnich tygodniach przekroczyło już bramy klasztorów i seminariów. Wszystkich, którzy te najważniejsze życiowe decyzje mają już za sobą, ogarniamy naszą modlitwą. Modlimy się także za tych, którzy wciąż stawiają sobie (i Panu Jezusowi) pytania o swoją przyszłość. Jednym i drugim dedykujemy poniższy wiersz Romana Brandstaettera:


Panie,
Przed wielu, wielu laty
Spotkałem Cię na drodze do Jeruzalem.

Była wczesna wiosna,

Kwitły drzewa migdałowe.
Pamiętam tę chwilę, gdy podszedłszy do Ciebie,
Spytałem co mam czynić,
Aby być doskonałym.
Odparłeś, że powinienem sprzedać
Całą moją majętność,
Pieniądze rozdać ubogim
I iść za Tobą.
Ogarnął mnie smutek.
Stchórzyłem.
Powróciłem do domu.
A teraz jestem już starcem.
Mam liczną rodzinę,
Mój majątek pomnożył się w dwójnasób,
Ludzie uważają mnie za szczęśliwego,
Ja jednak czuję w sobie dotkliwą pustkę,
Niedosyt
I beznadziejność,
Które nawet moim najbliższym
Ujawnić się boję.
Na pewno by mnie wyśmieli
Minęły lata,
A ja wciąż zapomnieć nie mogę
Tamtej wiosny,
Mojego pytania
I kwitnących drzew migdałowych.